Gry na C64 - Michał Sternadel Gry na C64

Światło: Zapal | Zgaś

Gry na C64

Dodano: 21.05.2008, 22:57:36

Wyciągnąłem przed kilkoma dniami z piwnicznej szafy urządzenie plastikowe w kolorze kremowym, wytargałem do pokoju malutki czarno-biały telewizorek, z szuflady wyciągnąłem kolorowy kabel, dokonałem szybkiej reperacji magnetofonu i odpaliłem... Joysticki znów jak za dawnych lat dźwięczały, klikając z każdym ruchem dłoni, a potwory na czarno-białym ekranie odmawiały ostatnią modlitwę przed szybko zbliżającą się śmiercią z celnego strzału. Niestety moja ulubiona kasetka z kultową grą Bruce Lee uległa częściowemu rozmagnesowaniu, co spowodowało, że nie udało mi się wgrać tej gry bez błędu, a co za tym idzie -- nie udało się w nią zagrać. Za to pełen ambicji wyszperałem z internetu wspaniały programik, który konwertuje pliki .TAP, .T64, .PRG... na .WAV. Znalazłem więc gdzieś w repozytoriach noname.c64.org/ odpowiedni plik, który skonwertowałem i nagrałem na kasecie. Niestety -- nie zadziałało u mnie, podejrzewam, że sprzęt, na którym zgrywałem przygotowane pliki dźwiękowe ma ciut szybszy przesuw taśmy.
Zdesperowany znalazłem emulator Datasette (http://www.luigidifraia.com/c64/lptc2n/index.html), ale po podłączeniu C64 do PC zlutowanym kablem i odpaleniu oprogramowania nic nie wskazywało na to, że zadziałało. Być może opór był o 100 za duży -- nie mogłem bowiem znaleźć 2,7 kilo ohmowego opornika.
Pozostało więc zlutować najprostszy z możliwych kabli -- C64S, pozwalający zgrać pliki z obrazem kasety bezpośrednio na kasetkę za pomocą magnetofonu od Commodore (5V ukradłem sobie z portu USB). Wszystko pięknie działało, zgrywałem pliki .tap, .t64, ale wciąż gry wgrywały się z błędem.
Tym razem przegrałem, ale w wolnym czasie zlutuję jeszcze X1541, który pozwoli mi emulować stację dysków i wgrać bezpośrednio do Commodore pliki bezbłędnie. Potrzebna mi jedynie wtyczka.

Złośliwi mogą się oczywiście zapytać: Po co Ci to wszystko? Niech sobie pytają, skoro nie znają odpowiedzi, jak posiadali Commodore 64 na pewno nie będą pytać, jak nie -- i tak nie zrozumieją po co.


Dodaj komentarz
Komentarze (2)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników witryny Michała Sternadela. Witryna Michała Sternadela nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.
#2
Data utworzenia:11.02.2012, 17:12:38
Tytuł:komcia
Autor:KIm KOng
Treść:Więcej artów o komci. tak trzymaj a dasz radę :) komcia to nie serwer, nie taka trudna
#1
Data utworzenia:15.08.2008, 23:08:45
Autor:artur
Treść:brawo kolego. j

Szybki kontakt:

Pozostaw zółtą karteczkę-wlepkę pod adresem:
Kraków, ul. Pawia 3 z id: #776AFFDA# oraz wiadomością. Jak nie zginie -- odczytam.

Ostatnie fotografie


Paproć
Paproć

Grzyb
Grzyb

  Więcej...