Dr Sternicki... - Michał Sternadel Dr Sternicki...

Światło: Zapal | Zgaś

Dr Sternicki...

Dodano: 14.05.2008, 22:16:51

...co o tym myślicie?

Wydawało się, że nic nie może się już pokomplikować i wystarczy powiedzieć magiczne zdanie: Żegnaj przyszłości! Tymczasem czuję się nie tylko rozdwojony w sobie, co rozstrojony jak stara, brązowa gitara wisząca już tylko dla ozdoby na gwoździku, na zachodniej ścianie pokoju.

Kończy mi się umowa o pracę, o czym biadoliłem już kilka razy. Mam ofertę pracy prawie w zawodzie. Nie wiem, czy jeszcze aktualna, miałem iść na rozmowę z początkiem maja, już był początek maja.
Mam również ofert kilka dorywczej pracy w pasjonującej mnie webmasterce. Również w prowadzeniu szkoleń z grafiki komputerowej, gdy zdobędę jakiś papierek. Wyżywić siebie i innych chyba z tego się nie da.

Świetna perspektywa -- zostać bezrobotnym do końca życia i widzieć, jak inni robią na mnie.
No i dzisiaj pan Marian wyskoczył z propozycją doktoratu. Co po doktoracie można robić? Gnębić studentów, gnębić mnóstwo studentów, ponadto gnębić studentów. Można być też dla nich ostatnią deską ratunku, a przede wszystkim polega to pewnie na zaczytywaniu się w literaturze i pisaniu własnych pozycji. A po tych trzech latach, co? Inny tytuł, jakże naukowy, z tym, że po co nauka w życiu prostego człowieka, który wie, że sam stopień bez znajomości to tylko stopień, który nie rozmnoży się na sto schodów do szczęścia.

Dr Sternadel -- jak myślicie? Czekam na komentarze.


Dodaj komentarz
Komentarze (2)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników witryny Michała Sternadela. Witryna Michała Sternadela nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.
#2
Data utworzenia:17.05.2008, 18:56:44
Autor:Webster
Treść:No wg mnie to na co ten doktorat? Jesli interesuje pana pozostanie na uczleni, to pewnie. Ale czy na pewno interesuje? Czy uczenie innych, prowadzenie jakichs badan skałek i pisanie z tego sprawozdań jest w pana mniemaniu pasjonujące? Jest jedna zaleta: pieczątka będzie tańsza, bo dr to mniej literek niż mgr ;]
#1
Data utworzenia:15.05.2008, 20:03:32
Autor:pacon
Treść:Ciezka sprawa. Z jednej strony dr przed nazwiskiem to niezly prestiz, z drugiej po co marnowac kolejne 3 (chociaz mozna np tylko 1) lata, jezeli juz sie 5 zmarnowalo? Zastanow sie czy to poprawi Twoja sytuacje (nie tylko materialna) w przyszlosci, czy jest to tego poswiecenia warte? Chociaz, co ja tam moge wiedziec - do mgr mi jeszcze daleko :)

Szybki kontakt:

Pozostaw zółtą karteczkę-wlepkę pod adresem:
Kraków, ul. Pawia 3 z id: #776AFFDA# oraz wiadomością. Jak nie zginie -- odczytam.

Ostatnie fotografie


Paproć
Paproć

Grzyb
Grzyb

  Więcej...