Egzystencja - Michał Sternadel Egzystencja

Światło: Zapal | Zgaś

Egzystencja

Napisano: 2002-06-13 14:55:35

Jak można żyć, skoro z życiem
W konsensus nie można wejść? Nawet we śnie...
Jak można cieszyć innych swoim byciem
Jeżeli nic nie cieszy mnie?
Jak można zapowiadać przybycie lepszych dni
Gdy w życiu tak mało miłych chwil?

Czy warto kochać, czekając w życiu
Czekając, żyjąc, chowając się w ukryciu?
Czy może wyjść na świat,
Ulecieć jak ptak
I zwiędnąć natychmiast? Jak kwiat...
Zegar chodzi wspak,
Postradał wiatr głowę,
Ludziom odjęło mowę...

Czy warto żyć, czekając na jedno?
Czekając na koniec, na finał
Staczając się z góry na dno,
Na twarzy smutna mina...
Pytanie nic nie wskóra,
A nad głową ciemna chmura.

Czy warto myśleć o tym świecie
Jak na dojrzałego przystało?
Czy warto widzieć więcej?
Co będzie, co jest, co się działo?
Czy może patrzeć jak dziecko na zabawkę?
Pojmować żale jak błahostkę, jak fraszkę?

Czy warto w ogóle myśleć o sobie?
Przecież i tak za niedługo w grobie.
Czy warto żyć i cieszyć się?
Możliwe -- beze mnie.
Czy życie nie ważniejsze od miłości,
Przyjaźni.
Czemu we mnie tyle bojaźni?

Jeśli życie takie miłe,
Czemu żyję wciąż na siłę?
Choć mam dość, choć już nie chcę,
Wciąż żyję, egzystencję kręcę.
Czemu wartości miłości, przyjaźni,
Trzymają mnie w tej kaźni?

Miłość, przyjaźń -- jedna malina,
Słodka, pożądana, nieosiągalna czynem,
Tylko oddechem, myślą, płaczem.
Czyż życie nie jak dziewczyna
Wprowadza w zakłopotanie, w niepewność raczej?
Wszystko rozwiązywać oddechem i winem...


Dodaj komentarz

Szybki kontakt:

Pozostaw zółtą karteczkę-wlepkę pod adresem:
Kraków, ul. Pawia 3 z id: #776AFFDA# oraz wiadomością. Jak nie zginie -- odczytam.

Ostatnie fotografie


Paproć
Paproć

Grzyb
Grzyb

  Więcej...