W jednym spojrzeniu Twych niebiańskich oczu,
Odsłania się cały świat...
W resztkach oddechu,
Krew zamienia się w czarną kostuchę...
W kamienną głowę uderzają żołnierze...
W jednym spojrzeniiu moich oczu,
Zasłania się kolejna noc...
We łzach samotnych,
Życie zamienia się w śmierć...
W serce pompują się litry trucizny...
Za wiatrem wiejącym skrycie po skorni,
Ukrywa się brzask przerażający...
Kiedy nie ma Ciebie obok,
Wszystko niczym się staje...
W rękach bezsilność i marność...
Zapracowany kowal ze spoconym czołem,
Uderza w przeszłość...
Zapomina o zapomnieniu,
W Twoim tchnieniu
I tchnienie me...
Kocham Cię!