Na łące - Michał Sternadel Na łące

Światło: Zapal | Zgaś

Na łące

Napisano: 2002-09-07 13:17:43

Na łące pełnej wrzosów i piękna,
Staje zmora przez wszystkich wyklęta
I płoszy ptactwo z licznych zakamarków,
Sciągając uśmiech ze słonecznych poranków.

Woda z krzewów paruje jak zapach,
Szukając schronienia w bezkresnych rafach,
Ucieka od wrzenia, nicości, goryczy,
Na twardej, zapchanej po brzegi pryczy.

W nocy ogień z nieba spada, jak deszcz...
Przechodzi biedronkę zimny dreszcz,
Zza horyzontu promyk krwi się wyłania,
Zewsząd dobiegają odgłosy dziecięcego łkania.

Z powiek na ziemię schodzą marzenia wyśnione,
Przez łzy w życiu starannie wyrzeźbnione.
Jawa staje się snem, sen staje się jawą,
Toczą wojnę ze śmiercią ciężką i krwawą.


Dodaj komentarz

Szybki kontakt:

Pozostaw zółtą karteczkę-wlepkę pod adresem:
Kraków, ul. Pawia 3 z id: #776AFFDA# oraz wiadomością. Jak nie zginie -- odczytam.

Ostatnie fotografie


Paproć
Paproć

Grzyb
Grzyb

  Więcej...