Dostałem nową fakturę... Pomijam fakt, że za podłączenie, konfigurację i wznowienie usługi również sobie policzyli, mimo, że nie kiwnęli nawet palcem w konfiguracji/kablu i nic nie było przerywane... Cóż, stwierdziłem, że około 10PLN im daruję, ale do diaska! Skąd grosz więcej? Rozumiem -- za papier, za kopertę, za powietrze, ale tutaj ewidentnie jest za nic...
Kolega powiedział mi ostatnio, że wszystkie hipermarkety na zdaniach typu: A, będę pani grosika dłużna. zarabiają około 7 mln PLN rocznie i księgowe muszą się nieźle napocić, aby gdzieś te pieniądze sklasyfikować.
Rachunek oczywiście zapłaciłem, zobaczymy co będzie za miesiąc.